Podobne wpisy

  • Zegarek

    Post Views: 202 „Jak się zegarkowi powodzi?” „Owszem, niczego, chodzi.” „Podobno spieszy się o trzy minuty?” „Owszem. Jest trochę zepsuty.” Zegarek w duchu klnie, Bardzo mu to nie w smak, Chciałby powiedzieć: „Nie!” A mówi: „Tak-tak, tak-tak, tak-tak.” „Pan jakoś dziś niewesoły?” „Bo się spóźniłem do szkoły.” „Nie wiedział pan, która godzina? Czyżby pękła sprężyna?”…

  • Żaba

    Post Views: 151 Pewna żaba Była słaba Więc przychodzi do doktora I powiada, że jest chora. Doktor włożył okulary, Bo już był cokolwiek stary, Potem ją dokładnie zbadał, No, i wreszcie tak powiada: „Pani zanadto się poci, Niech pani unika wilgoci, Niech pani się czasem nie kąpie, Niech pani nie siada przy pompie, Niech pani…

  • Kwoka

    Post Views: 317 Kwoka Autor: Jan Brzechwa Proszę pana, pewna kwoka Traktowała świat z wysoka I mówiła z przekonaniem: „Grunt to dobre wychowanie!” Zaprosiła raz więc gości, By nauczyć ich grzeczności. Pierwszy osioł wszedł, lecz przy tym W progu garnek stłukł kopytem. Kwoka wielki krzyk podniosła: „Widział kto takiego osła?!” Przyszła krowa. Tuż za progiem…

  • Chrzan

    Post Views: 155 Płacze chrzan na salaterce, Aż się wszystkim kraje serce. „Panie chrzanie, Niech pan przestanie!” Chudy seler płacze także, Mówiąc czule: „Panie szwagrze, Panie chrzanie, Niech pan przestanie!” Rozpłakała się włoszczyzna: „Jak to można? Pan mężczyzna, Panie chrzanie, Niech pan przestanie!” Pochlipuje bochen chleba: „No, już dosyć! No, nie trzeba! Panie chrzanie, Niech…

  • Stonoga

    Post Views: 233 Stonoga Autor: Jan Brzechwa Mieszkała stonoga pod Biała, Bo tak się jej podobało. Raz przychodzi liścik mały Do stonogi, Że proszona jest do Białej Na pierogi. Ucieszyło to stonogę, Więc ruszyła szybko w drogę. Nim zdążyła dojść do Białej, Nogi jej się poplątały: Lewa z prawą, przednia z tylną, Każdej nodze bardzo…