Lokomotywa

Stoi na stacji lokomotywa, Ciężka, ogromna i pot z niej spływa: Tłusta oliwa. Stoi i sapie, dyszy i dmucha, Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha: Uch – jak gorąco! Puff – jak gorąco! Uff – jak gorąco! Już ledwo sapie, już ledwo zipie, A jeszcze palacz węgiel w nią sypie. Wagony do niej podoczepiali Wielkie […]

Julian Tuwim Taniec

Skoczył stołek do wiaderka, Zaprosił je do oberka, Dzbanek z półki – hyc na ziemię: „Ja nie gorszy! Poproś-że mię!” A za dzbankiem talerz skoczył, Dokoluśka się potoczył. Piec, choć grubas złapał kija I ochoczo z nim wywija.

O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci

– Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak prosiłam? – List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła! – Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się kochanie! – Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię! – Oj, Grzesiu kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci! – Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!

Okulary

Okulary Julian Tuwim Biega, krzyczy pan Hilary:  „Gdzie są moje okulary?” Szuka w spodniach i w surducie, W prawym bucie, w lewym bucie.

Lokomotywa

Stoi na stacji lokomotywa, Ciężka, ogromna i pot z niej spływa: Tłusta oliwa. Stoi i sapie, dyszy i dmucha, Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha: Uch – jak gorąco! Puff – jak gorąco! Uff – jak gorąco! Wagony do niej podoczepiali